Dlaczego ludzie wysyłają listy w butelce? Zadziwiające, wzruszające historie z poczty Neptuna

„Cześć, czołem. Daj znać znalazco!“ – napisał na zużytej kartce papieru mieszkaniec Grudziądza. Następnie włożył swój list do butelki i wrzucił do Wisły. Osiem lat później przesyłkę znalazła na plaży Zatoki Gdańskiej Gabriela Danelska, mieszkanka nadmorskiej gminy Stegna. Po co ludzie dziś, w dobie powszechnej cyfryzacji, chcą korzystać z tzw. Poczty Neptun? Najwięcej listów w butelce powstaje dla zabawy, ale nie brakuje dramatycznych, wzruszających przesłań – np. poruszających słów ojca, który utracił córkę.

Wybrałam się na plażę w Junoszynie na spacer ze swoim psem. Wędrując po plaży, wśród wielu innych przedmiotów wyrzuconych na brzeg po sztormie, zauważyłam butelkę. Ciekawostką było to, e w rodku widoczny był zwinięty papier. Papier został wyciągnięty dopiero w domu i wtedy udało mi się przeczytać zapisaną informację – opowiada Gabriela Danelska z gminy Stegna w powiecie nowodworskim, właścicielka Hygge Apartamenty.

Marynarze za pośrednictwem tzw. poczty Neptuna, gdy nieznana była czność radiowa (lub gdy nie była możliwa), przekazywali w listach w butelce dramatyczne wieści z pokładów tonących jednostek. Npw 1750 r. angielski marynarz statku „Brüder der Küste“ napisał słowa pożegnania do swojej rodziny. List wraz z fragmentem mapy i informacją, e jego statek płonie na rodku Atlantyku, włożył do butelki i wrzucił do wody. Przez blisko 207 lat „Brüder der Küste“ był uznawany za zaginiony, a okolicznościach jego zniknięcia nie było adnych informacji. Los statku i marynarzy został wyjaśniony dopiero wtedy, gdy znaleziono list w butelce. Podobną historię ma list od pasażera statku „Pacific“, który swoje ostatnie słowa skierował do córki, załączył także testament. Jego wiadomość odnaleziono w 1956 r., sto lat po zatonięciu Pacifica“.

Zdaniem Krystyny ​​​​Pohl, autorki artykułu poświęconego tradycji listów w butelce zaznacza, dramatyczne przesłania to tylko jeden z elementów tradycji poczty Neptuna.

Anke Krämer

"Freundlicher Leser. Kann mit Boxhandschuhen nicht tippen. Lebenslanger Bierguru. Allgemeiner Fernsehfanatiker. Preisgekrönter Organisator."

Schreibe einen Kommentar

Deine E-Mail-Adresse wird nicht veröffentlicht.